Dziewczynka grabi liście w ogrodzie, w tle domek na drzewie i brzozy.

Jesień w ogrodzie

01

Czas na wrzosy i odrobinę szkockiej…aury

Złota polska jesień w ogrodzie

I przyszedł – wrzesień – małymi krokami przygotowuje wszystkich miłośników ogrodów do polskiej złotej jesieni. Niekończące się opady deszczu nastrajają raczej do melancholii, a krajobraz bardziej przypomina ten szkocki. Brakuje tylko mgły po horyzont, przez którą przebijają się wspaniałe kolory tamtejszych wrzosowisk. Dla Emily Bronte – autorki słynnej powieści „Wichrowe Wzgórza” – był to widok piękniejszy od róż. Cytując za Anną Przedpełską – z posępnego wgłębienia w sinym zboczu wyobraźnia Emily potrafiła stworzyć raj.

Moje doświadczenie z wrzosami

Również u nas jest wiele pięknych rajskich wrzosowisk i coraz więcej osób powraca do ogrodów niemal leśnych, naturalnych, nie skażonych ludzkim działaniem. Wbrew pozorom taki efekt wymaga pracy, a ja przekonałam się o tym na własnej skórze. Kiedy dwa lata z rzędu sadziłam piękne fioletowe wrzosy, ewidentnie nie współpracowały one z terenem, na którym je zadomowiłam. A niczym Bronte chciałam wejść na niewielkie, ale zawsze, wzniesienie, poczuć wiatr we włosach, nasycić oczy wrzosowiskiem i poczuć tę angielską swobodę tworzenia. Tymczasem wchodziłam na wzniesienie, deszcz padał, a wrzosy – wbrew logice – ewidentnie usychały. Z twórczego jesiennego pisania nici – w ruch poszły natomiast poradniki. Jak sadzić, gdzie sadzić, czym pielęgnować? Dokładnie kilka dni temu zakupiłam 10 egzemplarzy jednej odmiany wrzosów. Na początek postanowiłam zmierzyć się z jednym gatunkiem. Moje wyglądają dokładnie tak, jak te na nowym opakowaniu nawozu na rośliny kwaśnolubne marki OGRÓD START.

Po pierwsze – dlaczego to we wrześniu podejmuję kolejne próby tworzenia wrzosowiska? Otóż w tym okresie  krzewy są w pełnym rozkwicie i lepiej dzięki temu mogę sobie zobrazować kolorystykę całej kompozycji. Biorę również pod uwagę inne nasadzenia, które powinny równie dobrze wyglądać w nowym roślinnym towarzystwie.  Stanowisko – powinno być ubogie w substancje odżywcze i należy je zasilić kwaśnym torfem. Głębokość sadzenia powinna być adekwatna do wysokości doniczek, w których je kupiliśmy. Nasadzenia należy zaplanować w odstępach co 10-15 cm – dzięki czemu będą miały miejsce do rozrastania się i finalnie wypełnią zaplanowany teren na wrzosowisku.

Złote rady by nasze wrzosy przetrwały

Wrzosy preferują słońce, miejsca osłonięte od wiatru. W poradnikach ogrodniczych znalazłam informację, że nie są one wymagające – ale – UWAGA! – wczesną wiosną należy nawozić wrzosowisko specjalnym nawozem do roślin kwaśnolubnych. Marka OGRÓD START dokładnie taki ma w swojej ofercie. Dodatkowo wykorzystam go, aby zasilić substancjami odżywczymi hortensje, rododendrony i borówki w całym ogrodzie. Trzymajcie kciuki!

A sekret jest następujący: Nie przelejcie wrzosów, zakwaście glebę wokół korą i pamiętajcie o odpowiednim nawożeniu.

Niech jesień mieni się polskim złotem i szkocką… – tutaj każdy sobie sam dopisze według uznania:)

Autor: Joanna Jastrzębska-Kiziuk (blogerka)

Logo z napisem "OGRÓD START", liśćmi i żółtym słońcem w tle.
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.